201602.12
Off
5

Co zrobić, gdy dłużnik ukrywa majątek ?

W świetle art. 353 § 1 Kodeksu cywilnego [zwanego dalej: KC] każdego rodzaju „zobowiązanie polega na tym, że wierzyciel może żądać od dłużnika świadczenia, a dłużnik powinien świadczenie spełnić”. Niestety, nawet cytowana regulacja, podobnie jak inne występujące na gruncie polskiego prawa podstawy dochodzenia roszczeń na ogół pozostawia nas bezradnym wobec zwykłej nieuczciwości kontrahenta. Jakie skutki niesie za sobą zła kondycja finansowa drugiej strony umowy? Co zrobić, gdy dłużnik ukrywa majątek? W gąszczu wątpliwości, warto odwołać się do rozwiązań służących ochronie wierzycieli w razie niewypłacalności osób względem nich zobowiązanych.

Praktyka codziennego życia na ogół skłania nas do zaciągania różnego rodzaju zobowiązań. Niejako wpisana w mechanizmy gospodarki wolnorynkowej swoboda kontraktowania, znajdująca swoje normatywne odzwierciedlenie w przepisach Kodeksu cywilnego (Por. art. 3531 KC) każdorazowo umożliwia potencjalnym stronom umowy dowolne projektowanie łączącego ich stosunku prawnego, „byleby [tylko] jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego”.

Ustawodawca zarysował przy tym kształt odpowiedzialności dłużnika w taki sposób, że odpowiada on za dług całym swoim majątkiem teraźniejszym i przyszłym. Teoretycznie- wierzyciel, który dysponuje uprawnieniem do żądania spełnienia świadczenia, ma wpływ zarówno na dobór kontrahenta, jak i treść łączącego ich stosunku prawnego, powinien czuć się spokojny. W praktyce- musi liczyć się z tym, że może skutecznie prowadzić egzekucję tylko do majątku istniejącego w chwili wystąpienia ze swoim roszczeniem (vide: A. Brzozowski, M. Safjan, E. Skowrońska- Bocian w: W. Czachórski, Zobowiązania. Zarys wykładu, Warszawa 2009, s.381. ). Co zrobić, gdy dłużnik ukrywa majątek?

Każda wierzytelność, podobnie jak ta będąca podstawą żądania zapłaty, należy do kategorii tzw. praw względnych- skutecznych jedynie względem stron umowy. W treści omawianego stosunku prawnego znajduje to swoje odzwierciedlenie w sytuacji dłużnika, który zasadniczo po zaciągnięciu zobowiązania wobec wierzyciela nie jest ograniczony w rozporządzaniu swoim majątkiem (vide: Wyrok SN z dnia 26 marca 2015 r., V CSK 320/14, Lex nr 1677142). Odmienne zapatrywanie, być może wzmacniające pozycję podmiotu żądającego zaspokojenia roszczenia, prowadziłoby do swoistej stygmatyzacji osoby zobowiązanej do świadczenia, sprzecznej z zasadą autonomii woli stron stosunku cywilnoprawnego i nieuzasadnionej żadnymi racjonalnymi względami. Z uwagi na powyższe, warto zastanowić się w jaki sposób można byłoby chronić interes wierzyciela, który dąży do realizacji należnych mu uprawnień, a de facto pozostaje bez wpływu na to, jak jego dłużnik dysponuje swoimi aktywami.

We wskazanym zakresie, naprzeciw potrzebom obrotu wychodzi konstrukcja bezskuteczności względnej czynności prawnej. Wierzycielowi zmierzającemu do udaremnienia tych czynności dłużnika, które stawiają pod znakiem zapytania możliwość zadośćuczynienia jego roszczeniu służy prawo do wystąpienia z tzw. skargą pauliańską. Do uwzględnienia tego rodzaju powództwa jest konieczne kumulatywne spełnienie przesłanek, do których w świetle art. 527 § 1 KC należą:

1) Istnienie godnego ochrony interesu wierzyciela w postaci wierzytelności;

2) Dokonanie przez dłużnika czynności prawnej z osobą trzecią;

3) Pokrzywdzenie wierzyciela wskutek czynności prawnej dokonanej przez dłużnika;

4) Dokonanie przez dłużnika czynności ze świadomością pokrzywdzenia wierzyciela;

5) Uzyskanie wskutek tej czynności korzyści majątkowej przez osobę trzecią;

6) Działanie osoby trzeciej w złej wierze lub niedochowanie wymogu należytej staranności (vide: A. Janiak, Komentarz do art. 527 Kodeksu…), chyba, że przysporzenie nastąpiło pod tytułem darmym (Por. art. 528 KC).

Jak wcześniej wspomniano, dłużnik po zaciągnięciu zobowiązania na ogół pozostaje swobodny w zakresie nawiązywania kolejnych stosunków prawnych. Cytowany przepis wnosi jednak do poczynionych ustaleń nowe, nad wyraz istotne założenie. Okazuje się, że w przewidzianym przez ustawodawcę zakresie autonomia woli co do wstępowania w rolę dłużnika może napotykać na ograniczenia. Innymi słowy- zawieranie nowych umów przez osobę, która nie wywiązała się z ciążącego na niej uprzednio zobowiązania jest możliwe, wszelkie dokonywane czynności pozostają w świetle prawa ważne, ale wyjątkowa sytuacja w jakiej znajduje się wierzyciel w wyniku braku możliwości wyegzekwowania świadczenia skłania do uznania, że kolejne umowy zawierane przez nierzetelnego dłużnika powinny zostać poddane ocenie pod kątem ochrony interesu niezaspokojonego wierzyciela.

Brak możliwości zaspokojenia roszczenia może znajdować swoje źródło zarówno w okolicznościach zawinionych przez dłużnika, jak i nastąpić na skutek zdarzeń, na których nadejście nie miał on żadnego wpływu. Tytułem przykładu, „skarga pauliańska nie chroni wierzycieli przed [tymi] zmianami w majątku dłużnika, które są następstwem procesów niezależnych od [jego] woli (…), co często ma miejsce w przypadku tych aktywów, których wartość ulega zmianie w wyniku naturalnych procesów ekonomicznych”. (vide: Wyrok SN z dnia 19 lutego 2010 r., IV CSK 303/09, Lex nr 852580). Należałoby rozważyć, jakiego rodzaju sytuacje mogłyby wzbudzić uzasadnioną wątpliwość wierzyciela co do lojalności jego kontrahenta, stwarzając realną możliwość uzyskania świadczenia, bądź też jego pieniężnego ekwiwalentu. Wątpliwości w tym zakresie rozwiewa przyjęta przez ustawodawcę konstrukcja domniemań. Na gruncie KC pojęcie pokrzywdzenia wierzycieli odnosi się do sytuacji, w której dłużnik na podstawie danej czynności stał się niewypłacalny albo niewypłacalny w wyższym stopniu, aniżeli był przed jej dokonaniem (Por. art. 527 § 2 KC). W razie realizowania przez dłużnika każdego rodzaju transakcji z osobą pozostającą w bliskim z nim stosunku (Por. art. 527 § 3 KC), z przedsiębiorcą, z którym pozostaje w stałych stosunkach gospodarczych (Por. art. 527 § 4 KC) bądź też dokonywania darowizny jeżeli znajdował się wtedy w stanie niewypłacalności albo stan taki powstał po jej zawarciu (art. 529 KC), istnieją podstawy do przypisania mu świadomości pokrzywdzenia wierzycieli. Dłużnik, który pragnie uwolnić się od stawianego mu zarzutu, musi mieć świadomość, że w razie zaistnienia wskazanych sytuacji to właśnie na nim spoczywa ciężar dowodzenia braku intencji wyzbywania się majątku kosztem wierzyciela.

Co istotne, w świetle orzecznictwa za czynność krzywdzącą wierzycieli nie można uznać przypadku, gdy „dłużnik w zamian za swoje świadczenie uzyskał ekwiwalent, który nadal znajduje się w jego majątku lub posłużył mu do zaspokojenia wierzycieli” (vide: Wyrok SN z dnia 7 grudnia 1999 r., I CKN 287/98, Lex nr 147235). Operując pojęciem korzyści majątkowej osoby dokonującej czynności prawnej z dłużnikiem, należy mieć na względzie, że istnieją różne sposoby interpretacji tego terminu. Może oznaczać zarówno nabycie prawa majątkowego, jak i zwolnienie z zobowiązania (vide: Wyrok SA w Łodzi z dnia 20 lutego 2014 r., I ACa 1064/13, Lex nr 1454539), niekiedy bywa utożsamiana z usunięciem obciążenia lub zrzeczeniem się prawa (vide: Wyrok SA w Katowicach z dnia 22 listopada 2012 r., V ACa 262/12, Lex nr 1236635). Co ważne, w rozumieniu omawianych przepisów bynajmniej nie chodzi o korzyść majątkową w potocznym rozumieniu tego słowa, czyli „różnicę między wartością rynkową rzeczy a zapłaconą ceną”. Z punktu widzenia ochrony interesu wierzyciela istotne jest to, że osoba trzecia nabyła prawo majątkowe o określonej wartości, zaś sama cena nabycia posiada znaczenie drugorzędne. (vide: Wyrok SA w Łodzi z dnia 17 lipca 2013 r., I ACa 222/13, Lex nr 1356563).

W kontekście dokonanych już ustaleń pojawia się pytanie o to, jakie skutki niesie za sobą uwzględnienie powództwa pauliańskiego oraz przeciwko komu powinno zostać skierowane roszczenie. Actio Pauliana zmierza do tego, aby ważna w obrocie czynność prawna naruszająca interes wierzyciela w ostateczności nie odniosła względem niego żadnych skutków. Samo orzeczenie prowadzi do wspomnianego ubezskutecznienia wadliwej czynności i ma walor prawnokształtujący; to tzw. prejudykat, który trzeba uzyskać, aby móc dochodzić spełnienia świadczenia (vide: Wyrok SA w Poznaniu z dnia 15 października 2008 r., I ACa 418/08, Lex nr 466425).

Praktyce znane są przypadki, kiedy dłużnicy nie ograniczają się do wyjścia poza pierwotny stosunek zobowiązaniowy z wierzycielem, w drodze zawarcia jednej tylko umowy, której dokonują z „zaufaną” osobą trzecią. Zdarza się, że osoba trzecia działając w porozumieniu z dłużnikiem dokonuje transferu jego poszczególnych składników majątkowych na rzecz konkretnych osób zawierając kolejne umowy. Niewątpliwie, takie zorganizowane działanie dodatkowo utrudnia dochodzenie roszczenia. Nieraz wierzyciel dysponujący zaopatrzonym w klauzulę wykonalności tytułem egzekucyjnym (tytuł wykonawczy) nie jest w stanie zlokalizować w czyim władaniu może znajdować się należny mu majątek. Wówczas pojawia się także pytanie od zawarcia, której ze służących jego pokrzywdzeniu umów należałoby liczyć 5-letni termin na dochodzenie roszczeń z art. 534 KC? Przytoczone okoliczności stanu faktycznego uzasadniają tak naprawdę pozwanie każdej z osób, co do której wierzyciel dysponuje wiedzą, że uzyskała korzyść kosztem jego majątku, o ile działanie to było intencjonalne. W razie zajścia jednej z przesłanek z art. 531 § 2 KC w postaci złej wiary albo nieodpłatności rozporządzenia, które towarzyszyły wyjściu przysporzenia z majątku osoby trzeciej do majątku kolejnego nabywcy, wierzyciel może wystąpić z pozwem do aktualnego posiadacza składników jego majątku albo ich surogatu. Może jednak okazać się, że wierzycielowi, ze względu na przedmiot transakcji szczególne zależy na ubezskutecznieniu konkretnej umowy i od tego dążenia będzie uzależniał swoje dalsze działania, w tym oznaczenie osoby pozwanego. Co do zasady, pozwanym w procesie będzie osoba trzecia, warto jednak zaznaczyć, że żądanie ze skargi pauliańskiej może zostać również skierowane łącznie do dłużnika i osoby trzeciej, a między wspomnianymi podmiotami w sprawie będzie występowało współuczestnictwo konieczne. Niezależnie jednak od tego, do czyjego majątku miałaby zostać skierowana w ostateczności egzekucja istota skargi pauliańskiej zawiera się w występowaniu fikcji egzekucji wprost z majątku dłużnika- tj. osoby pierwotnie zobowiązanej do świadczenia.

W zakresie sposobu obliczania terminu do dochodzenia roszczeń w sytuacji występowania tzw. „łańcucha umów z pokrzywdzeniem wierzycieli” naprzeciw naszym potrzebom wychodzi najnowsza uchwała SN. W świetle dokonanych niespełna dwa tygodnie temu ustaleń okazuje się, że „pięcioletni termin na podważenie kolejnej umowy wyprowadzającej majątek dłużnika liczy się od daty jej zawarcia, a nie czynności dokonanej przez dłużnika” (vide: Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 2016 r., III CZP 99/15, Biul. SN 2016/1/8, www.sn.pl).

Zatem, co zrobić, gdy dłużnik ukrywa majątek? W praktyce, osoby niemogące zaspokoić swoich roszczeń uciekają się do różnych metod wyegzekwowania należności. Wspomniana skarga pauliańska ( art. 527 i nast.) KC to tylko jedna z możliwych do obrania opcji. Samo pozbawienie skuteczności czynności prawnej dokonanej z pokrzywdzeniem wierzyciela umożliwia dochodzenie roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia nabywcy majątku, który uzyskał należną wierzycielowi korzyść bez podstawy prawnej; wystąpienie z roszczeniem odszkodowawczym wobec wykazania szkody wierzyciela, zdarzenia wskutek którego wynikła oraz adekwatnego związku przyczynowego między nimi. W orzecznictwie wspomina się także o możliwości wytoczenia powództwa opartego na zarzucie nienależytego wykonania zobowiązania (vide: Uchwała SN – Izba Cywilna z dnia 12 czerwca 2008 r., III CZP 55/08, Lex nr 100970).

Kwestia odpowiedzialności dłużnika znajduje swoją normatywną podstawę także na gruncie prawa karnego. W części szczególnej Kodeksu karnego (zwanego dalej: KK) , za podstawę do pociągnięcia do odpowiedzialności nielojalnego dłużnika mogą posłużyć: art. 300- 302 KK, regulujące odpowiednio sytuacje: udaremniania lub uszczuplenia zaspokojenia wierzyciela; udaremniania lub ograniczania zaspokojenia należności kilku wierzycieli poprzez tworzenie w oparciu o przepisy prawa nowej jednostki gospodarczej, a następnie przenoszenia na nią składników swego majątku; zaspokojenia wybranych wierzycieli, przy jednoczesnym działaniu na szkodę pozostałych, udzielania lub obietnicy udzielenia korzyści majątkowej wierzycielowi w zamian za działanie na szkodę innych wierzycieli w związku z postępowaniem upadłościowym lub zmierzającym do zapobiegnięcia upadłości. W zależności od okoliczności konkretnego stanu faktycznego można rozważyć czy np. nierzetelny dłużnik, który nie zwraca wierzycielowi składników majątkowych, w których władanie wszedł, np. na podstawie umowy pożyczki, nie dopuścił się tym samym przestępstwa przywłaszczenia, regulowanego w art. 284 § 1-4 KK. Górna granica grożącej dłużnikowi kary, w przypadku, gdy dopuszcza się udaremniania lub uszczuplania zaspokojenia swego wierzyciela przez to, że usuwa, ukrywa, zbywa, darowuje, niszczy, rzeczywiście lub pozornie obciąża albo uszkadza składniki swojego majątku zajęte lub zagrożone zajęciem, bądź usuwa znaki zajęcia wynosi 5 lat pozbawienia wolności.

Do sytuacji bezskuteczności egzekucji odwołują się art. 913 i n. Kodeksu postępowania cywilnego. Wierzyciel, po uprzednim złożeniu wniosku do komornika o jej zawieszenie, na wskazanej wyżej podstawie dysponuje uprawnieniem do złożenia do sądu wniosku o wyjawienie majątku dłużnika. Do takiego pisma należy dołączyć załączniki w postaci odpisu protokołu zajęcia mienia dłużnika lub innych dokumentów uzasadniających obowiązek wyjawienia majątku oraz dowód uiszczenia opłaty, która wynosi 40 zł (Por. art. 70 pkt 5 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Dz. U. 2005 Nr 167 poz.1398 ze zm.). Wniosek powinien zostać złożony w sądzie właściwości ogólnej dłużnika. Takie działanie wierzyciela, skutkuje tym, że dłużnik jest obowiązany stawić się do sądu w celu złożenia wykazu majątku pod rygorem grzywny lub nakazu przymusowego sprowadzenia, a nawet nieprzekraczającego miesiąca aresztu. Wierzyciel, świadomy możliwości wystąpienia ze skargą pauliańską, powinien zadawać dłużnikowi pytania dotyczące zwłaszcza tych składników majątku, których pozbył się w ciągu ostatnich pięciu lat.

Autor artykułu

Anna Paluszkiewicz – Prawnik